Z cierpiącym ciałem duszy każe cierpieć.

Poczekam; własną popędliwość winię,

Że w gorączkowym wybryku choroby

Postanowienie zdrowej widzę woli.

Spoglądając na Kenta.

Śmierć i zagłada! Dlaczego on w dybach?

Czyn mi ten stwierdza, że ta ich choroba

Jest czczym wybiegiem. Wypuście mi sługę!

Idź do nich, powiedz, że chcę z nimi mówić,

Teraz, natychmiast! Niechaj się tu stawią,