W wybuchu gniewu na mnieś gotów rzucić.
KRÓL LEAR
Nie, nigdy me cię nie dotknie przekleństwo;
Obca czułemu sercu twemu twardość.
Jej wzrok jest straszny, gdy twoje źrenice
Tylko pociechę przynoszą, nie palą.
Moim zabawom nie będziesz ty skąpić,
Zmniejszać orszaku, słowem mnie obrażać,
Szczuplić24 dochodów, na wszystkiego domiar
Bram twych zakładać przede mną ryglami.