Czyliż i tobie na to także przyszło?

EDGAR

Kto da co biednemu Tomkowi, którego zły duch przeprowadził przez ogień i płomienie, przez brody i wiry, przez bagna i topiele; który mu podkładał noże pod poduszkę, a stryczki na kościelnej ławie; który mu stawiał trutkę przy rosole, natchnął mu taką dumą serce, że przejeżdżał na gniadym kłusaku po mostach na cztery cale szerokich, goniąc za własnym cieniem jak za zdrajcą? Daj Boże zdrowie twoim pięciu zmysłom! Zimno Tomkowi! O, do de, do de, do de! Niech cię niebo strzeże od zawieruch, złych planet i czarów! Daj jałmużnę biednemu Tomkowi, którego zły duch prześladuje. Ach, gdybym mógł tu go złapać albo tu, albo tam znowu!

Burza trwa ciągle.

KRÓL LEAR

Do tegoż stopnia przywiodły go córki?

Nic żeś zatrzymać nie mógł, wszystko dałeś?

BŁAZEN

O nie, zatrzymał płachtę, inaczej musieliby się wszyscy rumienić.

KRÓL LEAR