Chodź, usiądź tutaj, ty przemądry sędzio;

Do Błazna:

A ty, uczony panie, siadaj tutaj.

Wy zaś, lisice —

EDGAR

Jak oczyma strzyże!

Czy sędziów uwieść pragniesz, mościa pani?

Do mnie, Bessy, po głębinie.

BŁAZEN

Lecz szczelina jest w jej łodzi,