Twej drogi widzieć.

GLOUCESTER

Nie ma dla mnie drogi,

A więc i żadnych nie trzeba mi oczu.

Widząc, upadłem; ach, bo jakże często

Zawodem dla nas to, co posiadamy,

A wybawieniem nasze niedostatki!

Drogi mój synu Edgarze! Ofiaro

Oszukanego rodzica wściekłości!

Gdybym choć tchnieniem zobaczyć cię dożył,