Witaj, milordzie! Dziwna, że nie wyszedł

Mąż mój łaskawy na spotkanie nasze.

Gdzie pan twój?

OSWALD

W zamku; ale jak zmieniony!

Gdy mu o armii najezdnej mówiłem,

Rozśmiał się; słysząc o waszym przybyciu,

Odrzekł «tym gorzej», o zdradzie Glocestera

I o lojalnej służbie jego syna,

Głupcem mnie nazwał, dodał, żem przewrócił