Przyśpiesz zaciągi i stań na ich czele.

Ja muszę w domu przemienić nazwiska

I kądziel złożyć w męża mego dłonie.

Ten wierny sługa będzie naszym posłem.

Wkrótce odbierzesz damy twej rozkazy,

Jeśli masz serce sprawie służyć własnej.

Daje mu kokardę:

Przypnij to godło! Szczędź słów! Uchyl głowę!

Ten pocałunek, gdyby śmiał przemówić,

Uniósłby ducha twojego do niebios.