Nie mogę pragnąć, żeby go nie było, skoro owoc tak jest piękny.
GLOUCESTER
Ale mam także syna według prawa, który jest o kilka lat od tego starszy, mimo tego jednak nie droższy mojemu sercu. Chociaż ten hultaj przyszedł na świat trochę bez pytania i nim po niego posłano, matka jego była piękna, a przy jego robocie było niemało radości; trzeba będzie uznać bękarta. — Edmundzie, czy znasz tego szlachetnego pana?
EDMUND
Nie, milordzie.
GLOUCESTER
To milord Kent; zapisz go sobie na przyszłość w pamięci jako mojego dostojnego przyjaciela.
EDMUND
Jestem na twoje usługi, milordzie.