A więc ją wezmę; jej świat cały pragnie.
Z czterech stron świata schodzą się pielgrzymi
Całować ołtarz tej pięknej śmiertelnej.
Hyrkańskie99 puszcze100 i arabskie piaski
Są teraz bitym gościńcem, po którym
Śpieszą książęta ujrzeć piękną Porcję.
Wodne królestwa, co usty101 dumnymi
W twarz plują niebu102, nie mają dość grozy,
Aby odstraszyć błądzących żeglarzy,
Co po nich, jakby po mruczącej strudze,