Co widzę, tylko hydny105 szkielet śmierci,
A w pustych oczach papier się bieleje.
I cóż mi powie?
czyta:
»Nie wszystko ma wagę złota,
Co jak złoto czyste świeci;
Niejeden kosztem żywota
Za jasnym pozorem leci.
W złotym grobie robak gości.
Gdybyś rozum dał krewkości106,