Ale ze dwiema powrócę z podróży.
Dotrzymam wiernie danego ci słowa,
W milczeniu cierpiąc. Porcjo, bywaj zdrowa!
Wychodzi.
PORCJA
Spaliła świeca skrzydełka motyle.
Przemądre głupcy! Którym dały nieba
Dowcipu115 w głowach tylko właśnie tyle,
Ile do zguby własnej im potrzeba.