SHYLOCK

Utopiłeś mi sztylet w sercu. Nie zobaczę się już nigdy z moim złotem! Osiemdziesiąt dukatów na raz! Osiemdziesiąt dukatów!

TUBAL

Przybyłem do Wenecji w towarzystwie kilku wierzycieli Antonia; wszyscy zapewniają, że musi zbankrutować.

SHYLOCK

Co za radość! Będę go dręczył, będę go męczył. Co za radość!

TUBAL

Jeden z nich pokazywał mi pierścień, który dostał od twojej córki za małpę.

SHYLOCK

Ha, żeby ją!... Męczysz mnie, Tubalu. To był mój turkus; dostałem go od Lii, kiedym był jeszcze kawalerem. Za całą puszczę małp byłbym go nie dał.