Inni, gdy kobza zaskrzypi im w uszach,

Daremnie pragną zatrzymać urynę,

Bo antypatii i sympatii władza

Po swojej woli myśli ich nastraja.

I ja też powiem w mojej odpowiedzi:

Jak ty nie możesz dobrej dać przyczyny,

Dlaczego jeden znieść nie może kota,

Kwiczącej świni ten nie może słuchać,

A tamten kobzy, by się pomścić nie chciał

Na mimowolnej słabości przyczynie,