A cnoty pełna. Kiedyś z jej źrenicy

Nieme poselstwo, szczęsny19, odebrałem.

Imię jej Porcja; a mierzyć się godna

Z córką Katona, Brutusową Porcją20.

Piękność jej znana całemu jest światu,

Bo cztery wiatry, z czterech końców ziemi,

Zwiewają do niej świetnych zalotników.

Jasne jej włosy wiją się na skroniach

W bogatych splotach, jakby złote runo,

Zmieniają Belmont na kolchidzkie brzegi21,