Wrona tak słodko jak skowronek śpiewa,

I słowik nawet, gdyby we dnie nucił

Wśród gęsi gęgu, może od strzyżyka187

Lepszym nie wydałby się muzykantem.

Rzecz każda, tylko gdy w porę się jawi,

Doskonałości otrzymuje palmę.

Cichość! Jak księżyc śpi z Endymionem188

I nie chce, żeby zbudziła go wrzawa.

Ustaje muzyka.

LORENZO