LORENZO
To mąż twój, pani, słyszę jego trąbkę.
O nas się nie bój, nie mrukniemy słowa.
PORCJA
Noc ta się zdaje tylko dniem w chorobie,
Bledszym z cierpienia; dzień tak się wydaje,
Kiedy się słońce utuli za chmury.
Wchodzą Antonio, Bassanio, Gracjano i ich służba.
BASSANIO
Z antypodami189 dzień byśmy nasz mieli,