Wejść się odważę, to moja powinność.

Wychodzi.

LENNOX

Czy król odjeżdża dziś?

MAKBET

Tak zapowiedział.

LENNOX

Noc była straszna; gdzieśmy nocowali,

Wiatr zwalił komin, a jak powiadają,

W powietrzu straszne słychać było jęki,