O! a przez kogo?

LENNOX

O ile się zdaje,

Sprawcami czynu jego szambelani.

Twarze i ręce były pokrwawione,

Jak ich sztylety, któreśmy znaleźli

Na ich wezgłowiach jeszcze nie otarte.

Kto wzrok ich widział, dziki, obłąkany,

Nie chciałby życia straży ich powierzyć.

MAKBET