Może z zasadzki lada chwila wypaść,

Może nas porwać? Uchodźmy stąd raczej:

Nie są dojrzałe dotychczas łzy nasze.

MALKOLM

O boleść nasza do czynu niezdolna!

BANKO

Ratujcie panią!

Wynoszą lady Makbet.

Kiedy naszą nagość

Od zimnych wiatru osłonim powiewów,