Wchodzi duch Banka i siada na miejscu Makbeta.
MAKBET
Całą tej ziemi widziałbym tu chwałę,
Gdyby drogiego nie brakło nam Banka.
Bodajbym skarżyć jego mógł niegrzeczność,
A nie nieszczęście jakie opłakiwać!
ROSS
Nieobecnością łamie dane słowo.
Racz z towarzystwem twoim nas zaszczycić.
Łaskawy królu.