I później nawet popełniano mordy

Nazbyt okrutne dla ludzkiego ucha.

Lecz dotąd, kiedy mózg wypłynął z czaszki,

Człowiek umierał, kończyło się wszystko;

Dziś wstają trupy, chociaż ran śmiertelnych

Dwadzieścia noszą na skrwawionej czaszce,

I z krzeseł naszych spędzać nas przychodzą:

To rzecz dziwniejsza niż takie morderstwo.

LADY MAKBET

Nasi dostojni goście w swoim kole