I zaraz, żeby myśl czynem uwieńczyć,

Myślmy, działajmy. Zamiarem jest moim

Wpaść na Makdufa zamek, Fife zagarnąć,

W pień wyciąć żonę jego, niemowlęta,

I biedne dusze, w których się przeciąga

Ród jego w przyszłość. Lecz żadnych przechwałek;

Dokonam czynu zanim myśl ostygnie.

Gdzie są posłańcy? Poprowadź mnie do nich.

Wychodzą.

SCENA II