Gdyby umarł, płakałabyś po nim, matko, a gdybyś go nie płakała, to byłby znak oczywisty, że będę miał wkrótce nowego ojca.

LADY MAKDUF

Biedny świegotko! co też ty pleciesz.

Wchodzi Posłaniec.

POSŁANIEC

Bóg z tobą, pani! Nie jestem ci znany,

Ale ja dobrze znam twój stan i godność.

Niebezpieczeństwo jest stąd niedaleko;

Jeśli chcesz słuchać rad prostego człeka,

Uciekaj z dziećmi, póki jeszcze pora.