DOKTOR
Możesz je mnie powtórzyć, jest nawet koniecznością, żebyś je powtórzyła.
DAMA
Ani tobie, panie, ani nikomu innemu, bo nie mam świadków na potwierdzenie słów moich. Wchodzi Lady Makbet ze świecą. Ale, patrz! nadchodzi! Właśnie, jak mówiłam, a na moje życie, głęboko uśpiona. Patrz, patrz! Zbliża się.
DOKTOR
Skąd wzięła to światło?
DAMA
Miała je przy sobie. Lampa pali się przy niej bez ustanku; taki jej rozkaz.
DOKTOR
Widzisz, że oczy jej są otwarte.