Dunsinane. W zamku.

Przy odgłosie bębnów z chorągwiami wchodzą: Makbet, Seyton, Żołnierze.

MAKBET

Na murach twierdzy zatknijcie chorągwie.

Straż ciągle woła: „idą!” Silny zamek

Ze śmiechem patrzy na ich oblężenie;

Niechaj zalegną pola okoliczne,

Póki ich febra i głód nie wytępią.

Gdyby nie zastęp, co w pomoc im przyszedł,

A co po naszej stać powinien stronie,