Dlaczego ucho nadstawiam pokusom,

Na których straszny obraz włos się jeży,

Mężne me serce w mych się tłucze piersiach

Z siłą naturze ludzkiej niezwyczajną?

Strach mniej jest straszny, mniej ma w sobie grozy

W rzeczywistości niż strach w wyobraźni.

Myśl, której tylko marzeniem morderstwo,

Wstrząsa tak słabą ludzką mą naturą,

Że siły duszy mdleją w przypuszczeniach

I nie istnieje tylko to, co nie jest.