Którymi dom nasz raczyłeś obsypać.

Za wszystkie dawne i nowe zaszczyty,

Dom nasz się zmieni, królu, na kaplicę,

W której się modlić będziemy za ciebie.

KRÓL DUNKAN

Gdzie tan Kawdoru? Pędziliśmy za nim,

Chcąc sami donieść o jego przybyciu;

Lepszy zeń jeździec; wierna jego miłość

Była ostrogą, która mu pomogła,

Że nas wyprzedził i przed nami stanął.