Milcząc słuchałem; mruknęli modlitwę
I znów usnęli.
LADY MAKBET
Los ich nierozdzielny.
MAKBET
Jeden zawołał: „błogosław nam Boże!”
A drugi: „Amen!”, jakby mnie widzieli
Z tą kata ręką. Słuchając ich trwogi,
Do ich: „błogosław nam Boże” nie mogłem:
„Amen” dorzucić.