Jak to myśl wasza za stosowne uzna.

Dajcie mi rękę. Odjeżdżam tajemnie;

Choć lud mój kocham, mam jakąś odrazę

Na próżne dawać mu się widowisko

Ni mi do smaku, chociaż w dobrej chęci,

Głośne oklaski i krzykliwe „wiwat”!

Liche mam zdanie o rozumie ludzi,

Co za takimi gonią się fraszkami.

Raz jeszcze jeden bywajcie mi zdrowi!

ANGELO