I ciągle rośnie namiętność bez granic.
Rząd, dotąd myśli mych jedyny przedmiot,
Jest dla mnie teraz jakby dobra księga,
Ciągłym czytaniem sucha i nudząca:
Moją powagę, którąm tak był dumny
(Niechaj mnie ludzkie nie dosłyszy ucho!)
Moją powagę mógłbym dziś wymienić
Za lada piórko, wietrzyków igraszkę.
O wielka formy i miejsca potęgo!
Jak często twoją powłoką i suknią