Wychodzi Klaudio. Wchodzi Stróż.

KSIĄŻĘ

Stróżu, mam ci coś powiedzieć.

STRÓŻ

Jaka twoja wola, ojcze?

KSIĄŻĘ

Oddal się, jak przyszedłeś; zostaw mnie na chwilę z tą dziewicą; mój charakter i mój habit ręczą ci, że nic jej nie zagraża w moim towarzystwie.

STRÓŻ

Bardzo chętnie.

Wychodzi.