Wiem, że to rozpustny jegomość; zawezwać go, żeby się stawił przed nami. Tymczasem precz z nią do więzienia. Precz z nią! Ani słowa więcej. Wychodzą Rajfurka i straż. Stróżu, brat mój Angelo jest nieugięty. Klaudio musi umrzeć jutro. Poślij mu księdza i dopilnuj, żeby miał wszystko, co chrześcijańska miłość nakazuje. Gdyby brat mój chciał się był moją litością kierować, nie przyszłoby mu na ten koniec.
STRÓŻ
Ten właśnie braciszek był już u niego i na śmierć go dysponował.
ESKALUS
Dobry wieczór, dobry ojcze.
KSIĄŻĘ
Błogosławieństwo boże z tobą!
ESKALUS
Skąd jesteś, mój ojcze?