IZABELA

O książę, błagam, sąd twój porzuć błędny,

Mimo sprzeczności nie wątp o rozumie;

Lecz niech twój własny rozum dopomoże

Odsłonić prawdę tam, gdzie kryć się zdaje,

A z kłamstwa prawdy obedrze pozory.

KSIĄŻĘ

Nieraz mniej bywa sensu w słowach ludzi,

Których nikt nigdy za szaleńców nie brał.

Co chcesz powiedzieć?