Wedle twej woli naznaczę występnym.
Szalony mnichu, przewrotna kobieto,
W zmowie z tą, którą zamknąć już kazałem,
Czy wam się zdaje, że wasze przysięgi
Choćby na wszystkich świętych po kolei
Potrafią kredyt człowieka osłabić,
Którego cnota prób już tyle przeszła?
I ty, Eskalu, siądź przy jego boku,
A twoją radą pomóż mu uprzejmie
Całej intrygi odkryć szpetne źródło,