Nie tum się rodził, nie jegom poddany;

W sprawach Kościoła przybyłem do Wiednia;

Widziałem zbrodnie jakby w kotle wrzące,

Aż wykipiały; prawo na grzech każdy,

Ale grzech każdy tak protegowany,

Że wszystkie wasze ustawy i kary

Są pośmiewiskiem jak w balwierza sklepie

Porozwieszane jak trofea zęby.

ESKALUS

Precz do więzienia z tym rządu potwarcą!