Które, jak zbroja rdzą czasu okryta,

Od tak już dawna wisiały na ścianie,

Że dziewiętnaście przeszło lat ubiegło,

Jak się ich żadna nie dotknęła ręka;

Aż nagle, żeby zrobić sobie imię,

Drzemiące prawo do mnie zastosował,

Tak tylko, żeby zrobić sobie imię.

LUCJO

Nie wątpię o tym. Twoja głowa tak słabo teraz na twoim karku

się trzyma, że zakochana mleczarka strąciłaby ją westchnieniem.