Krzywdę niewinnej dziewce wyrządzoną.
Niech ci Bóg szczęści, dobra Mariano!
Bądź wdzięczny, kochaj swą żonę, Angelo,
Jak jej spowiednik znam wszystkie jej cnoty.
Za twoją dobroć dzięki ci, Eskalu.
W przyszłości lepsza czeka cię nagroda,
I tobie, stróżu, dzięki za gorliwość!
Godniejsze ciebie znajdziemy ci miejsce.
Przebacz, Angelo, że zwiódł cię i posłał
Za Klaudia głowę, głowę Rakocego;