Wnet rózga budzi szyderstwo, nie postrach.
Tak prawa nasze, nie zastosowane,
Są jak umarłe; zuchwała swawola
Bezkarnie ciągnie za nos sprawiedliwość,
Dziecko swą mamkę bije, przyzwoitość
Znikła do szczętu.
MNICH
W twojej było mocy
Sprawiedliwości rozwiązać znów pęta.
Kara z twej ręki większy by wśród ludzi