Tak cnoty nasze, gdyby na jaw nie szły,

Śpią w naszej duszy, jak gdyby nie były.

Duch nasz odbiera piękne dary nieba,

Tylko ażeby piękności był twórcą;

Natura bowiem nigdy nie pożycza,

Choćby skrupułu swej doskonałości,

Żeby zarazem, gospodarna pani,

Od swych dłużników, jak chciwy wierzyciel,

Nie wymagała dzięków i procentów.

Lecz na co długie mowy do człowieka,