Są inni, biegli w wszystkich formach służby,

Którzy dla siebie baczne strzegą serca,

A łudząc panów usługi pozorem,

Tuczą się na nich; podszywszy kieszenie,

Żyją swobodnie. Tacy mają duszę,

Do takich rzędu ja się także liczę.

Bo tak jest pewna jak to, żeś Rodrygo,

Będąc Murzynem, nie chciałbym być Jagiem.

Idąc z nim, z sobą tylko samym idę;

Niebo mi świadkiem, nie, nie dla miłości,