Po morskich górach niech się barka drapie

Aż do Olimpu, potem niech się nurza

Aż na dno piekła! Gdybym skonał teraz,

Byłbym szczęśliwy, dusza moja bowiem

Tyle posiadła rozkoszy bez granic,

Że się już nigdy jej podobna rozkosz

Z cieniów przyszłości nie wysnuje dla mnie!

DESDEMONA

Nie dopuść Boże, aby miłość nasza,

I szczęście nasze z naszego żywota