Zbytek mi szczęścia odejmuje rozum.

Dobry mój Jago, idź proszę do portu,

Niech na ląd moje sprowadzą bagaże;

Do cytadeli przyprowadź sternika,

Zacny to człowiek, a jego zasługi

Względów są warte. Idźmy, Desdemono,

Raz jeszcze witaj na cypryjskiej ziemi!

Wychodzą: Otello, Desdemona, Służba.

JAGO

Czekam cię w porcie bez zwłoki. Zbliż się. Jeżeli masz serce — a mówią, że i najpotulniejszej natury ludzie, gdy zakochani, wznoszą się do niezwykłej sobie szlachetności charakteru — słuchaj mnie. Porucznik trzyma dziś wartę na głównym odwachu — ale muszę ci powiedzieć sekret. Desdemona kocha się w nim szalenie.