Niech nie przechodzi trzech dni. On żałuje

Za błąd swój, który w moim biednym sądzie —

Gdyby, jak mówią, rygor nie wymagał

Czasem najlepszych kary dla przykładu —

Ledwo że wart jest prywatnej nagany.

Kiedyż ma wrócić? Powiedz mi, Otello.

Ja nie wiem, nie wiem, o co byś mnie prosił,

Co bym odmówić mogła, lub się wahać

Tak jak ty teraz. Jak to? Michał Kassjo,

Co był miłości twojej powiernikiem,