Daruj mi, panie. Choć moja powinność
Zawsze ci z wiernym służyć posłuszeństwem,
To przecie moją nie jest powinnością,
W czym i niewolnik jest wolny. Myśl moją
Otworzyć! Powiedz, że fałszywa, podła.
Jestżeli pałac, gdzie się płaz obrzydły
Nie wczołga czasem? Gdzie jest pierś tak czysta,
Gdzie by występne czasem podejrzenie
Nie zasiadało do sądu pospołu
Z godziwą myślą?