Kobiecie, która za całunków sprzedaż

Chleb swój i odzież kupuje. Biedaczka

Szaleje za nim; takich jejmościanek

Zwykłym jest losem uwodzić tysiące,

A przez jednego być znów zwiedzionymi.

Ilekroć razy Kassjo o niej słyszy,

Z serca się śmieje. Lecz otóż nadchodzi.

Wchodzi Kassjo.

Śmiech jego rozum Otella przewróci,

Bo jego zazdrość głupia wytłumaczy