Co Otellowi swą oddała rękę.
Hej, mościapani, co pełniłaś urząd
Na opak z Piotra świętego urzędem,
Strzegąc bram piekła, ty! ty! o tak, ty!
Wchodzi Emilia.
Rzecz już skończona — weź to za fatygę —
Teraz drzwi zamknij, a zachowaj sekret.
Wychodzi.
EMILIA
Niestety, pani, co to wszystko znaczy?