Czekają na was w pałacowej sali.

Idź, pani, nie płacz; wszystko będzie dobrze.

Wychodzą: Desdemona i Emilia. — Wchodzi Roderigo.

Jak się masz, Roderigo?

RODERIGO

Coś mi się wszystko zdaje, że nie postępujesz ze mną uczciwie.

JAGO

A to dlaczego?

RODERIGO

Jago, co dzień zbywasz mnie jakim nowym wykrętem, a jak teraz spostrzegam, usuwasz raczej ode mnie wszelkie sposobności, zamiast pokrzepiać moich nadziei choćby najmniejszym postępem. Nie zniosę tego dłużej, jak nie myślę schować do kieszeni w milczeniu, co już przez moją głupotę wycierpiałem.