Krzywd przyjaciela szlachetnym uczuciem

Uczy mnie — Duszko, kochanek twój zginął,

I twój los bliski! — Idę, nierządnico!

Precz z serca czary siane jej oczami!

Splamione przez cię łoże krew twa splami!

Wychodzi. — Wchodzą: Gracjano i Lodowiko w odległości.

KASSJO

Niktże nie przyjdzie? Och, zbójcy! Ratujcie!

GRACJANO

Jakieś nieszczęście; to jest krzyk boleści!