A on ustąpi. Gdzież pójdzie Otello?

Jakże wyglądasz teraz, Desdemono,

Kobieto pod złą urodzona gwiazdą?

Jak twe osłonki blada! Tam, w dniu sądu,

Twój widok z niebios duszę moją strąci

I czartom wyda. O dziewico moja,

Zimnaś jest, zimna tak jak twoja czystość!

O niewolniku przeklęty! Szatanie.

Odpędź mnie od tej niebieskiej postaci,

Wiatrem mnie miotaj, siarką pal me ciało,