Wchodzi Montano z dwoma Szlachcicami.
MONTANO
Co tam z przylądka spostrzegasz na morzu?
1 SZLACHCIC
Nic, jak gniewliwie wybujałe fale;
Pomiędzy niebem a pomiędzy wodą
Daremno żagla chciwym szukam okiem.
MONTANO
Nigdy na lądzie gwałtowniejszy wicher
Nie wstrząsał jeszcze twierdzy naszej posad,